
W sieci możemy zobaczyć zdjęcia zniszczeń w domku letniskowym „U Dobrego Ducha”, które rzekomo mieli wyrządzić członkowie ekipy Friza. Na fotografii widzimy ogromną dziurę w podłodze, której koszt naprawy właściciele wycenili na koszt 1750 zł. Teraz, jeden z członków Ekipy postanowił zabrać głos w tej sprawie.
Jak informuje portal Pudelek, właściciele domków letniskowych „U Dobrego Ducha” oskarżyli jednego z członków ekipy Friza o zdemolowanie podłogi w domku. W internecie pojawiły się zdjęcia, które miały potwierdzić zarzucane czyny.

– Za zniszczenia zwrócono nam 1750 zł. Jesteśmy na etapie oceniania realnych kosztów, jakie będziemy musieli ponieść w związku z remontami po zniszczeniach – pisali właściciele.
Na powyższe zarzuty szybko postanowił odpowiedzieć uczestnik całego zamieszania, Kamil Chwastek. Dodatkowo, mężczyzna za pośrednictwem portalu vibez.pl przekazał oficjalne oświadczenie ugody między stronami.
– Kwota za wszystkie szkody została uregulowana od razu z samego rana, zostało podpisane oświadczenie ugodowe (…) Nie miałem tam najmniejszego udziału. Moje auto było na parkingu, a ja byłem gościem w domkach (…) Szkody wyrządziły osoby trzecie, które wtargnęły do domku, niszcząc taras i podłogę w domku (stan podłogi również pozostawia wiele do życzenia, bo złamała się belka nośna, która nigdy nie powinna się złamać) (…) – mówił członek Ekipy Friza.
Członek Ekipy Friza jednak niewinny!
Po wydanym oświadczeniu, właściciele domku postanowili napisać kolejny post ze sprostowaniem całej sytuacji.
